Po ostatniej sesji jesteśmy pewni, że Koalicja Wolę Wejherowo i trzech radnych, którzy w Wejherowie słyną ze zmiennego zdania obawiają się i chcą szybko uciec od tematu podwyżek diet dla "Swoich".
Pokazali również swoją prawdziwą twarz i zlikwidowali jedyną komisję, w której przewodniczącą była osoba z tak zwanej opozycji. Chodzi o Komisję Pomocy Społecznej i Polityki Prorodzinnej, gdzie stery miała wieloletnia radna słynącą z pomocy wszystkim potrzebującym, Pani Teresa Skowrońska z naszego stowarzyszenia.
Między bajki można więc włożyć wielokrotnie powtarzane tezy o chęci współpracy Prezydenta Miasta Wejherowa Krzysztofa Hildebrandta oraz jego radnych z opozycją.
W tym miejscu zaznaczyć trzeba, że wszystkie komisje są w zarządzaniu "Swoich" czyli koalicji "między podziałami"
Powiedzmy o co toczy się gra:
- Przewodniczący Rady Pan Jacek Gafka otrzymuje obecnie 3150 zł diety.
- Vice Przewodniczący Panowie Wojciech Kozłowski oraz Pan Leszek Szczypior otrzymują obecnie po 2975 zł diety.
- Przewodniczący Komisji Stałych otrzymują 2800 zł diety
- Zastępcy Przewodniczących Komisji Stałych otrzymują 2625 zł diety
- Pozostali radni 1750 zł diety
Co oznaczają podwyżki?
Dla samych radnych tak zwanych funkcyjnych podwyżka obciąży budżet Wejherowo na blisko 200 000 tysięcy złotych. Więc jak już to ktoś kiedyś w Polsce powiedział - By żyło się lepiej "SWOIM"
Na sam koniec radni naszego stowarzyszenia Pani Teresa Skowrońska oraz Pan Wojciech Wasiakowski potrzymają swoje zdanie, że podwyżki były za wysokie i oświadczają, że cieszą się ze zdjęcia z ich barków tego brzemienia. Rozmawiając z mieszkańcami mogą z czystym sumieniem spojrzeć im w oczy.
Pytanie czy tak samo mogą zrobić radni, którzy sami sobie ustalili tak wysokie diety?
