Podczas pokazu fajerwerków w wejherowskim parku znajdujące się w pobliskich wolierach bieliki wpadły w panikę i jeden z nich praktycznie spadł na ziemię. Warto przypomnieć, iż są to schorowane osobniki, a same fajerwerki były odpalane w bardzo bliskiej odległości od wolier.

Miasto jak i WZNK zapomniało chyba, że zarówno dzikim jak i udomowionym zwierzętom taka kanonada nie służy

Zdaniem osób opiekujacych się takimi zwierzętami na co dzień mogły one z łatwością doznać zawału. Nie posiadamy w tej chwili informacji czy na skutek paniki doznał uszkodzeń ciała.

Całe zdarzenie widać na załączonym nagraniu z monitoringu.