Dwa tygodnie temu, pod koniec października 2017 r., do Stowarzyszenia Dla Wejherowian przystąpili obecni Radni Miasta Wejherowa Mateusz Schmidt i Arkadiusz Szczygieł. Postanowiliśmy przybliżyć Państwu motywy ich decyzji oraz zapytać o plany na przyszłość.
Co skłoniło Was do wstąpienia do Stowarzyszenia Dla Wejherowian (dalej SDW)?
Mateusz Schmidt (dalej MS): SDW obserwuję już od dłuższego czasu. W pracy radnego często spotykałem się z wnioskami, które SDW kierowało do urzędu miasta i często były one zbieżne z moimi poglądami. Ponadto SDW jest jedyną organizacją mieszkańców (Wejherowa), która realnie działa w sferze publicznej dostrzegając problemy tych mieszkańców, którzy często nie mają siły przebicia. SDW ma program zbliżony z moimi poglądami, kontestuje nietrafione plany inwestycyjne obecnych władz Wejherowa takie jak np. projekt kolejki linowej w wejherowskim parku, czy budowa sezonowego otwartego basenu. Chcę wspólnie działać dla poprawy jakości życia w naszym Mieście.
Arkadiusz Szczygieł (dalej AS): Najważniejszą kwestią była i jest zbieżność poglądów w zakresie zarządzania i zrównoważonego rozwoju miasta. Członkowie stowarzyszenia przedstawiają konsekwentnie spójną wizję miasta. Ponadto Stowarzyszenie wskazuje, że konieczne są zmiany by zagwarantować miastu lepszą przyszłość i konsekwentnie dąży do wprowadzenia tych zmian. Odważnie i merytorycznie przedstawia swój świeży punkt widzenia. Nie można zapomnieć o tym, iż Dla Wejherowian prowadzi bardzo rzeczową i interesującą dyskusję na temat spraw miejskich. Wskazywane przez SDW propozycje są realne, a co najważniejsze odpowiadają rzeczywistym potrzebom mieszkańców.
Na czym chcecie skupić się w najbliższym czasie?
MS: Przede wszystkim chcę kontynuować pracę dla mieszkańców, w szczególności mieszkańców mojego okręgu, nie zapominając o wszystkich Wejherowianach. Tak jak do tej pory chcę skupiać się na rozwoju społeczeństwa obywatelskiego - tak aby dać mieszkańcom jak największą władzę, a co za tym idzie większą odpowiedzialność za naszą wspólną przestrzeń do życia. Myślę, że kluczowe byłoby utworzenie Rad Osiedlowych (dzielnicowych), wraz ze stałym budżetem i na innych zasadach niż obecnie istniejące. Chciałbym również, aby konsultacje społeczne były prowadzone w sposób rzeczywisty a nie iluzoryczny. Wymaga to wielu zmian, ale jest tego warte. W mojej opinii należy również zmienić regulamin budżetu obywatelskiego, tak aby Radni Miejscy nie mogli zgłaszać projektów, czy tak aby realizacje w miarę możliwości odbywały się w tym samym roku kalendarzowym. Jest też wiele drobniejszych spraw do poprawienia.
AS: Chciałbym kontynuować już rozpoczęte działania a w szczególności skupić się na pilnowaniu właściwego wydatkowania środków publicznych. Obecne władze miasta mają z tym co raz większe problemy.
Jakie masz Mateuszu plany na dalszy okres? Obecnie trwa Twoja pierwsza kadencja jako Radnego Miasta Wejherowa.
MS: Jeśli chodzi o plany długoterminowe, to chciałbym kontynuować swoją misję w Radzie Miasta również w kolejnej kadencji samorządu, więc naturalnym będzie dla mnie start w wyborach samorządowych 2018 roku. Mam nadzieję, że w przyszłości również uda się jeszcze lepiej wsłuchać w głos mieszkańców. Chciałbym prawdziwej zmiany stylu rządzenia miastem na bardziej proobywatelski i otwarty na mieszkańców.
Co charakteryzuje obecną władzę miasta Wejherowa?
AS: Pierwsze słowa jakie przychodzą na myśl to szeroko rozumiana arogancja, hipokryzja i anachronizm. Obecna ekipa realizuje wiele zadań zupełnie niepotrzebnych i zbyt drogich. Zarządzanie przez strach najlepiej odzwierciedla „ducha” obecnego stylu rządzenia w ratuszu. Dochodzi do tego wiele przykładów niekompetencji i nieudolności wbrew obiegowej opinii. Dostrzegam też wiele przykładów niegospodarności, które opisuje na bieżąco na swoim profilu publicznym w mediach społecznościowych Arkadiusz Szczygieł. Magistrat nie ma należnego szacunku do pieniędzy wejherowskich podatników.
Po 19 latach rządów obecnego prezydenta miasta nie oddano do użytku żadnego tunelu. Oczekiwana od ponad 15 lat sala przy SP5 dopiero zacznie być budowana w przyszłym roku. Na fanaberie, pomniki i zbytki „na pokaz” wydaje się miliony złotych pomimo tego, że miasto jest jednym z najbiedniejszych miast w Polsce wg rankingu Ministerstwa Finansów.
Tymczasem członkowie Stowarzyszenia Dla Wejherowian prezentują odmienne nowoczesne, demokratyczne i obywatelskie spojrzenie na rozwiązywanie bieżących spraw w mieście.
Linki do profili publicznych radnych (FB):
Rozmowę przeprowadził Tomasz Willma – członek zarządu Stowarzyszenia Dla Wejherowian.